piątek, 31 stycznia 2014

#21 Pikowanie

Po małych zapowiedziach na Instagramie, przychodzę tu do Was z moim najnowszym mani i zarazem jednym z najfajniejszych, jakie do tej pory zrobiłam. Oczywiście ocena ta jest mocno subiektywna :)

Lakiery, jakich użyłam:
Golden Rose nr 242 biały (2 warstwy) / szukam nowego białego, możecie coś polecić?
Miss Sporty nr 080 czarny (2 warstwy)
Lovely Matte Top Coat
czarny precyzyjny Lemax
baza&top: Sally Hansen Double Duty
+ ozdoby z essence

Jak widać na pierwszej fotce, na palcu serdecznym zastosowałam technikę "pikowania". Nie wiem, czy piszę poprawnie (poprawcie mnie, jak ta technika nazywa się inaczej, sama nadałam taką nazwę, nie konsultując się z wujkiem Google, skojarzyło mi się z pikowanymi kurtkami :]).
Podobną stylizację zrobiła jakiś czas temu cutepolish i to właśnie na niej wzorowałam dzisiejszy mani. Szczególnie zaciekawiło mnie to 'pikowanie'!

I w Rossmanie i Naturze szukałam narzędzia (takie trzymadełko z nicią dentystyczną), które miało mi posłużyć do wykonania 'pikowania'. Miało ono wyglądać tak:
Niestety nie mieli (dajcie zna, jakbyście Wy to znalazły). Pozostało mi DIY, czyli to, co wyszło z połączenia dwóch patyczków, nici dentystycznej i taśmy klejącej :)


Na palec serdeczny dość szybko po sobie nakładałam 2 warstwy czarnego lakieru a następnie matowy top coat, po czym niezwłocznie zaczęłam delikatnie przyciskać nitkę do powierzchni paznokcia, tak, aby nie przerwać ciągłości lakieru, a pozostawić jedynie wgłębienie. Dla mnie nie było to takie proste, ale myślę, że dojdę do wprawy.


 Prawa dłoń prezentuje się następująco:

Co o tym myślicie?

Buziaki,
pumkaska

24 komentarze:

  1. zajebiście wygląda to pikowanie, naprawdę efektowny pomysł! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. WOW! Cały mani wygląda genialnie, uwielbiam mixy i połączenie tak klasycznych kolorów. Rozwaliłaś mnie tym sprzętem domowej roboty!:D ale wiesz co? widać, że poradzisz sobie zawsze i wszędzie:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem pod wrażeniem. Wyglada to genialnie. A ten pomysł z nicia dentystyczna-powalający :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. potrzeba matką wynalazków- jak to mówią :)

      Usuń
  4. fajny pomysł z tymi patyczkami i nicią ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super jest to pikowanie ;) ja też swojego czasu szukałam takiej niteczki i tak samo jak ty jej nie znalazłam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie, może powinnam zapytać w jakiejś aptece? :)

      Usuń
  6. o matko, ale to pomysłowe! :) piękny mix

    OdpowiedzUsuń
  7. ale super wygląda to pikowanie!! i jaki fajny patent z tą nitką wymyśliłaś :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Kurczę, świetne to pikowanie! Muszę spróbować czegoś takiego u siebie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie!! ciekawe jakby to wyszlo na bialym lakierze :)

      Usuń
  9. Mani jak już pisałam na insta świetny :) A narzędzie wymiata! Trochę jak dzida albo proca :D Poszukam u siebie tych czyścików do zębów, też bym chętnie sobie popikowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. haha dzida albo proca, rozwaliłaś mnie!! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ge-nial-ne :D Cudo po prostu, gratuluję pomysłu i narzędzia DIY ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bosko! A DIY - bomba! Potrzeba matką wynalazku :)

    OdpowiedzUsuń
  13. rewelacyjnie Ci to wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mrau!!! Piękne pazurki, mega pomysły i jaka dokładność! Zostaję u Ciebie na dłużej może w ten sposób spłynie na mnie część Twojego talentu :) :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo pomysłowe, a i efekt niesamowity. ;]

    OdpowiedzUsuń