poniedziałek, 2 grudnia 2013

Sally Hansen Salon Manicure Cuticle Eraser+Balm

 


Sally Hansen Salon Manicure Cuticle Eraser+Balm jest to balsam do skórek wokół paznokci.
Stał się moim łupem w tamtym tygodniu, podczas zakupów w Rossmanie.
Czytałam w internecie, iż szybko i skutecznie usunie nasze skórki, podobno już po chwili od jego użycia będziemy cieszyć się zdrowymi, zadbanymi paznokciami bez odstających skórek.
  
To, co z pewnością mogę powiedzieć, to to, że pięknie pachnie, bardzo świeżo, jakby melonem.

Używam go od mniej więcej tygodnia i muszę przyznać, że dość skutecznie mi pomaga.
Stan przed dzisiejszą aplikacją:

I po...

I jeszcze małe zestawienie...góra-przed, dół-po...

Po godzinie od wchłonięcia się produktu, efekt obiecywany przez producenta-muszę przyznać-zostaje osiągnięty.

Niestety, balsam bardzo szybko łapie wszelkie pyłki...

Nie zmienia to jednak faktu, że produkt mi bardzo podpasował. Będę go używać dopóki mi się nie skończy i wtedy zdecyduję, czy nabyć kolejne czy szukać czegoś nowego.

Moja ocena: 8/10

Buziaki,
pumkaska

3 komentarze:

  1. oj chyba też muszę w coś takiego zainwestować, dzięki sis ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kompletnie o nim zapomniałam ,a przecież tak dobrze się sprawdzał! Muszę znowu zacząć go używać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja od dłuższego czasu poluję na balsam do skórek z Burt's Bees i chyba narazie będę zmuszona do szukania jego zamienników. Po Twojej recenzji, ten z Sally Hansen zapowiada się interesująco :) Ciekawa jestem tylko czy byłby dostępny we wszystkich Rossmannach.

    OdpowiedzUsuń