środa, 30 października 2013

Recenzja Ardell Demi Wispies



W swoim skromnym zbiorze posiadam dokładnie 3 pary sztucznych rzęs + kępki.
 Żadne mi tak nie przypasowały jak właśnie te od Ardell. 
Zakupiłam je na allegro troche obawiając się, że to podróbka, ale niepotrzebnie.


Poniżej porównanie stanu moich rzęs przed i po przedłużaniu metodą 1:1.
Niestety, jak zdjęłam te sztuczne, moje naturalne rzęsy znacznie się przerzedziły i były krótsze.
No cóż, chciałam, aby moje oczy były hypnotising na własnym ślubie :)


Poniżej efekt po nałożeniu rzęs Demi Wispies.


Szczerze? Ja nie widzę wiekszej różnicy. Może poza ceną. 
Na rzęsy Ardell wydałam dokładnie 10 razy mniej niż na 1:1.




Buziaki,
pumkaska

1 komentarz:

  1. Zgadza się, efekt jest piękny i to idealne rozwiązanie dla kogoś kto marzy o długich rzęsach. U siebie też mam post na ich temat, zapraszam! ;)
    http://ursheels.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń